czyli życie z bohaterem w trybie 24/48

Odcinkiem i piórem: Chyża gasi pożary w realu – a rozpala w sercach…

Odcinkiem i piórem: Chyża gasi pożary w realu – a rozpala w sercach…

Malwa: Witaj na blogu…Proszę przedstaw się naszym czytelnikom 🙂
Chyża: Witajcie! Jestem Chyża, mam 24 lata i obecnie mieszkam w Warszawie.

Malwa: Jesteś młodą osobą. Od kiedy piszesz wiersze?
Chyża: Piszę w sumie od zawsze, zaczynałam od tekstów piosenek, pisałam je przez całą podstawówkę. Wiersze zaczęłam pisać w pierwszej klasie gimnazjum.

Malwa: Skąd pomysł na pisanie wierszy o tematyce strażackiej?
Chyża: Od 2009 roku należę do OSP Kunów. Wydaje mi się, że to była kwestia czasu, jak pasja do pisania połączy się z nową pasją strażą pożarną. Dzięki serwisowi Remiza.pl zaczęłam je publikować w Internecie. Nie spodziewałam się, że aż tak się spodobają. To mega sukces. Już miałam okazję osobiście podziękować twórcy Remizy za to, że dzięki nim ja mogłam się pokazać.

Malwa: W jakiej formie aktualnie publikujesz?
Chyża: Publikuję bardzo różnie. Jak tylko mam czas wrzucam tekst na zdjęcie, wtedy jest bardziej widoczne. Jeśli nie to publikuję w formie posta. Na stronie staram się też wspierać ważne dla nas akcje, np. Gasimy Afrykę, Nie dla czadu.

Malwa: Kiedy możemy spodziewać się tomiku?
Chyża: Wydanie wierszy to moje największe marzenie. Jeśli sprawy się dobrze potoczą to możliwe że już w tym roku.

Malwa: Jak można Cię wspomóc w kontynuowaniu pasji?
Chyża: Niedługo rusza zbiórka pieniędzy na wydanie tomiku. Poza tym piszcie, komentujcie, to wiele dla mnie znaczy.

Malwa: Wiemy już o wierszach o straży, o czym jeszcze piszesz?
Chyża: Poza strażą w zeszytach znajdziecie teksty o morzu Bałtyckim. Urodziłam się w Nowym Dworze Gdańskim, byłam chrzczona w Stegnie. Każde wakacje spędzałam na plaży. Miłość do Bałtyku przelałam na kartki i ręce, mam trzy tatuaże z motywem morza.

Malwa: Czego najbardziej pragniesz w życiu?
Chyża: Jedyne czego pragnę to spokoju. Spokoju duszy, nerwów. Jestem osobą bardzo wrażliwą, mam nerwicę, która czasem daje o sobie znać. Bywam szalona, głośna, ale są momenty, kiedy chcę zostać sama, uciec. Pragnę też aby ta cała nienawiść, pogarda zniknęły z tego świata.

Malwa: Co chcesz najbardziej przekazywać w swoich wierszach?
Chyża: Chciałabym, aby strażacy mogli odpocząć po ciężkiej akcji czytając moje wiersze. Taki lek na duszę. To bardzo ciężki zawód, psychicznie, fizycznie wyczerpujący.

Malwa: Taki talent, to wielkie szczęście…czy jesteś więc szczęśliwa?
Chyża: Oczywiście. Mam kochającego narzeczonego, mogę pisać, jestem zdrowa. Czego chcieć więcej?

Dzięki serdeczne za wywiad i trzymam kciuki za wydanie tomiku!

Jeśli chcecie poznać Chyżą i jej twórczość bliżej, odwiedźcie jej profil na fb
Chyża Fanpage.

Powiedz o nas innym 🙂


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

five × 4 =