czyli życie z bohaterem w trybie 24/48

Noworoczne wyzwanie 52 Tygodnie w Słoiku – czyli jak zaoszczędzić “ładną sumkę” w rodzinie strażackiej

Noworoczne wyzwanie 52 Tygodnie w Słoiku – czyli jak zaoszczędzić “ładną sumkę” w rodzinie strażackiej

Na samym wstępie pragnę Wam życzyć Wszystkiego Najwspanialszego Kochani Ognioodporni, oby ten rok był jeszcze lepszy niż wszystkie poprzednie lata razem wzięte🤗

Przejdźmy jednak od razu do konkretów, by nie tracić Waszego czasu. Rok rocznie, w Sywestra, większość narodu zaprzysięga uroczyście, że od przysłowiowego “pierwszego”, coś zacznie lub zaprzestanie robić. Zazwyczaj, od początku stycznia fitness kluby i sprzedawcy środków na zrzucenie wagi, tudzież rzucenia palenia, notują zwiększone obroty, by za niespełna 2 miesiące zakończyć tę hossę-cud. W tym roku, proponuję Wam jednak rozwiązanie, które nie tylko możecie połączyć z odchudzaniem i/lub rzucaniem używek, ale które także zagwarantuje Wam dodatkowe monety w kieszeni.

Stąd też Mój 2019 zaczyna się ciekawie, ponieważ pierwszy raz w życiu moim postanowieniem noworocznym jest odłożyć wystarczająco i na tyle bezboleśnie, by kolejne Święta Bożego Narodzenia lub zimowy wyjazd rodzinny sfinansował się sam, właśnie z tych oszczędności. Próbowałam już kont, co same odkładają kasę na później, lokat i innych e-pomocy, niesety wszystkie nie rozczarowały boleśnie. By odnaleźć metodę cud, którą opiszę poniżej, wystarczyła chwila samozaparcia i…pusty słoik!

Mowa bowiem o metodzie tzw. 52 Tygodni w Słoiku. Do zaoszczędzenia wyamarzonej przez Was kwoty potrzebne Wam więc będą:
a) plik excel, który dla Was opracowałam (link TUTAJ)
b) chęć zaoszczędzenia danej kwoty
c) słoik Waszego wyboru.

Zasada w tej metodzie jest prosta:
1) W pierwszym tygodniu wkładamy kwotę X (np. 5zł) do słoika (w pliku ustawiłam piątaka, ale kwoty zmieniajcie sobie wedle uznania)
2) W kolejnych następujących po sobie tygodniach zwiększamy te kwotę o wybraną przez nas wartość Y (np. 1zł tak ustawiłam w pliku, ale jak napisałam powyżej, samo dostosujcie plik do swoich potrzeb/możliwości)

Rezultat:
Jeśli będziecie co tydzień zwiększać otrzymaną w poprzednim tygodniu kwotę, to po 52 tygodniach od startowego 5 zł otrzymamy 1586 zł. Wystarczy więc na zorganizowanie Wigilii, lub fajny wyjazd :).

Oczywiście znajdą się i krytycy tej metody, którzy stwierdzą, że to kwota niezbyt duża lub, że w Grudniu, który jest miesiącem wyczerpującym do cna portfele większości Polaków, nie da rady odkładać po 50PLN co tydzień. Dla tego typu “zmierźlaków” proponuję metodę odwrotną. Czyli, odkładajcie od Stycznia kwotę największą, by co tydzień Wam malała. Tym samym, w ostatnim miesiącu roku, będziecie dorzucać do słoika raptem po kilka złotówek tygodniowo.

Po co więc plik zapytacie? Stworzyłam go dla Was właśnie po to, byście mogli monitorować co tydzień swoje postępy. Nie na darmo, jest to WYZWANIE TYLKO DLA WYTRWAŁYCH. Sama ostro pracuję nad samodyscypliną w kwestii finansów i oszczędzania, ponieważ przy 3 dzieci, mężu Strażaku i psie myśliwskim (oraz moim hobby jakim są rośliny egzotyczne) jest na co i na kogo wydawać. Wy zapewne macie swoje wydatki, ale też i marzenia, więc dzięki temu prostemu rozwiązaniu jesteście tylko już niecały rok od osiągnięcia celu. Możecie więc sobie ten plik kontrolny wydrukować jako pusty i wrzucić do słoika, by uzupełniać go co tydzień ręcznie, lub trzymać jak ja na kompie i notować wpływy od ręki, po dorzuceniu danej kwoty :). Jeśli wolicie mieć listy w wersji zarówno analogowej jak i elektronicznej, proszę bardzo. Każdy z Was wie najlepiej, co mu pasuje.

Sam plik zaopatrzyłam także w kolumnę na dodatkowe, nietypowe wpłaty, by jeśli będzieci mieli możliwość dorzucenia paru pln extra, plik sam Wam podliczył ile oszczędności już tam macie.

Zanim wdrożyłam tę metodę 3 dni temu w naszym domu, udało mi się zidentyfikować kilka potencjalnych zagrożeń tej metody oszczędzania i opracować wczesny system zapobiegawczy, a więc:

  • słoika z oszczędnościami nie trzymamy na widoku (by nie korciło nas dorzucenie tych odłożonych pl-enów do właśnie zamówionej pizzy, lub do porannych bułek)
  • słoik najlepiej obklejmy sobie czymś motywyjącym, albo naszym wydrukowanym plikiem, lub wybierzmy sobie taki pojemnik, który nie jest przezroczysty; wtedy nie będzie nas korcić by wciąż tam zaglądać, tudzież pożyczyć od samego siebie 😉
  • zapominalskim polecam też,sprawdzoną na sobie, metodę ustawiania przypominajki w telefonie, by w konkretnym dniu tygodnia, o konkretnej godzinie wrzucić do słoika nasze złotówy.

Udanego oszczędzania Kochani Ognioodporni! Jeśli chcecie wziąć oficjalnie udział w WYZWANIU wrzućcie komentarz pod wpisem promującym ten artykuł na fan-page Ognioodporna247 

Co 2 miesiące będę Was tam pytać jak Wam idzie i dam znać, czy sama podołałam wyzwaniu. Pochwalcie się też na fb jak zamuflowaliście swoje słoje, by z nich nie podbierać 😆

Niech Wasze słoje wypełnią się po brzegi 🤗 i zachęcam wszystkie żony/partnerki Strażaków PSP i OSP oraz same Panie Strażak do dołączenia do naszej zamkniętej babskiej grupy na fb Ognioodporna247.

Powiedz o nas innym 🙂


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

18 − 10 =