czyli życie z bohaterem w trybie 24/48

O dwóch takich, co naginają rzeczywistość, czyli: dlaczego protest jest jedynym wyjściem z sytuacji?

O dwóch takich, co naginają rzeczywistość, czyli: dlaczego protest jest jedynym wyjściem z sytuacji?

W oryginalnym zamyśle, ten wpis miał być wnikliwą analizą przemówienia Ministra Brudzińskiego do Służb Mundurowych (link TUTAJ) oraz wystąpienia Ministra Zielińskiego w programie TVP Info “Minęła 8” (link TUTAJ) oraz w trakcie Gali Orlenu 27.09.2018. Po dłuższym namyśle jednak, stwierdziłam, że funkcjonariusze służb, ich rodziny, rzesza sympatyków oraz tysiące uratowanych przez nich ludzi potrafi słuchać i czytać ze zrozumieniem.

Dlatego też nie będę tłumaczyć dlaczego zarówno Minister Brudziński jak i Pan Zieliński do znudzenia opowiadają w TV oraz pismach do KG o rzekomym magicznym 1100PLN i to rozłożonych w czasie i na raty, za które funkjonariusze powinni już dziś ponoć całować ich po stopach. Wszyscy bowiem dobrze wiemy, że ta oferta nie jest spełnieniem postulatów Związków reprezentujących funkcjonariuszy, tylko przedwyborczym zagraniem partii rządzącej. Wszyscy wiedzą także, że nieprawdą jest, że brak jest funduszy na spełnienie próśb protestujących, ponieważ dokładnie wczoraj Pan Premier na konwencji w Bydgoszczy chwalił się raptem 40 miliardową nadwyżką…

Przykro jedynie patrzeć, jak zwierzchnicy służb z ramienia MSWiA traktują podległych funkcjonariuszy jak dzieci, którymi można mydlić oczy obietnicą, że jak będą grzeczne (czytaj “jak nie będzie protestu ulicznego”), to dostaną nagrodę od Świętego Mikołaja  – czytaj 1100 brutto od rządu w latach 2016-2019 = czyli jest to ok. 500 PLN, bo znaczna część zostaje zawsze do dyspozycji komendanta, w przeciągu 3 lat. Jednak żaden z polityków, nie mówi w tym kontekście, że już w przyszłym roku planowane są 70% podwyżki prądu, 40% żywności i paliwa (dane z Działu Biznes Internetia). Innymi słowy ta cała podwyżka z 3 lat starczy akurat na rachunki…oj nieładnie Panowie…

W tym beprecedensowo lekceważącym traktowaniu podległych króluje Minister Zieliński, który w jednym momencie wychwala Strażaków OSP w trakcie Gali Orlenu, by w kolejnym w TVP Info mówić o funkcjonariuszach, że są stroną, która nie zgadza się na warunki rządu wedle powiedzenia ‘nie, bo nie’. Czyżby Pan Minister na serio nie rozumiał w jakiej sytuacji się znajduje? Nawyraźniej, skoro w ten sposób postrzega bardzo rzeczowe kontrargumenty Związków, to de facto nie ma pojęcia, o co walczą protestujący…a to już wstyd Panie Ministrze i to na całą Polskę. Ponadto, w tym samym programie Pan Minister spełnienie części postulatów funkcjonariuszy nazywa propozyją, która wyszła od rządu…aj nieładnie psze Pana…bo nie dość, że wiemy, o co walczymy, to jeszcze swój rozum mamy…

Ninestety, pomimo stwarzania o niebo lepszego wrażenia, jako człowieka, któremu zależy choć troszkę, Pan Minister Brudziński niczym mantrę powtarza ulubioną formułkę swoich kolegów z partii: “niestety mamy doczynienia z wieloletnimi zaniedbaniami…między innymi w kwestii wynagrodzeń,” co jest sugestią, że to nie obecny rząd, ale poprzednie, nie doceniały już funkcjonariuszy i biednemu obecnemu rządowi przyszło ponosić tego konsekwencje.

Jednakże tegorocznym hitem, jaki usłyszałam z ust Pana Brudzińskiego było zdanie z tego samego przemówienia: “Już przed wakacjami byliśmy gotowi do podpisania porozumienia. Gdyby to się udało wtedy, istniała szansa, że wprowadzone zmiany będą mogły wejść w życie wcześniej.” Zdanie to przecież, to czysta logika, że gdyby dana “akcja” nastąpiła wcześniej, to “reakcja” też już by nastąpiła…Nie dość, że zdanie to nie wnosi nic do dyskusji, to jeszcze Pan Minister nie przyznaje, że przed wakacjami rząd nie chciał przystać na spełnienie postulatów Służb. Summa summarum, “wprowadzone zmiany” by były, ale na 100% nie były by one dobre dla Funkcjonariuszy.

Mogłabym się tu jeszcze rozpisać np. o nowomowie politycznej oraz specyfice fraz używanych przez obydwu Ministrów wyciętych wprost z podręcznika o Programowaniu Neurolingwistycznym – fraz które służą słownej manipulacji tłumem w celu osiągnięcia zamierzonego celu…powstrzymam się jednak, by nie tracić Twojego czasu mój drogi Ognioodporny czytelniku, bo wiem, że Ty wiesz, że jedynym wyjściem z obecnej sytuacji jest protest uliczny służb.
Skoro nas nie słuchają, niech nas zobaczą.

Powiedz o nas innym 🙂


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

four × 4 =